Après des semaines de pluie et de mauvais temps, le soleil est enfin arrivé et on en profite au maximum! Pas trop de scrap, plutôt de la lecture, du jardinage et jeux avec les enfants. Ceci dit, j'ai quelques pages en reserve dont voici une, sur mes deux gars, l'été dernier en vacances à Ploemeur, on avait adoré, super beau temps, ni trop chaud ni trop froid et en prime, Nathan qui voulait bien se faire prendre en photo ! Alors voici ma page, dans le style "yenapartou" que j'aime tant!

--------------------------------------

Po dlugich tygodniach potwornej pogody wreszcie zjawilo sie slonce i cieplo. Malo scrapuje ostatnio, nie wiem czy to brak weny, jakis zastoj czy nawet przemeczenie materialu, nie robie w mojej pracowni nic, ale za bardzo mnie to nie martwi, czytam, siedze w ogrodku, plewie, sadze i sieje, bawie sie z dziecmi. Mam w zapasach jeszcze kilka starych stronek, jedna z nich dzisiaj. W ubieglym roku spedzilismy super wakacje w Bretanii. Uwielbiam ten region Francji, moze nie ma tam 30st w cieniu i gwarantowanego blekitnego nieba od rana do wieczora :) Ale krajobrazy piekne, natura wkolo nas, nie ma tlumow ale jod, plaze i szerokie morze przed oczami. Stronka w stylu iscie balaganiarskim, bardzo go lubie :)

IMGP0591_edited